A+ A A-

Pechowa porażka Płomienia

niedziela, 20.11.2016, 20:37

Żadnego punktu nie udało się przywieźć Płomieniowi z pojedynku z Wilkami Wilczyn. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania neklanie nie zasłużyli na porażkę. 



Tak jak i wszystkie spotkania rozgrywane w sobotę mecz Płomienia z Wilkami rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach, przy padającym deszczu i bardzo grząskiej murawie boiska. Neklanie tradycyjnie już pojedynek zaczęli od głębokiej defensywy z pięcioma obrońcami. Spowodowało to, że gospodarze mieli niewiele okazji do zdobycia gola. Raz mogli pokusić się o zdobycie bramki wykorzystując nieporozumienie pomiędzy Bartłomiejem Figasem, a Krystianem Dzwonarkiewiczem. Poza tym Wilki kilkakrotnie groźnie uderzały z dystansu, ale na szczęście dla neklan K. Dzwonarkiewicz okazywał się bezbłędny przy swoich interwencjach. Płomień do przerwy miał trzy okazje bramkowe. Po uderzeniu Damiana Wyrzykiewicza bramkarz Wilków zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny. Kolejne dwie szanse miał Radosław Trybuła, którego strzał za pierwszym razem został obroniony, a po uderzeniu głową za drugim razem futbolówka trafiła wprost w leżącego na linii golkipera Wilczyna.

Druga część spotkania rozpoczęła się dla neklan znakomicie. W 55. min po dwójkowej akcji Norberta Szklarza z Kamile Będzieszakiem ten drugi sfaulowany został w polu karnym. Przyznaną jedenastkę Szklarz pewnie zamienił na bramkę. Miejscowi zaatakowali ze zdwojoną siłą, co Płomieniowi przynosiło okazje do wyprowadzania kontrataków. Dwójkowej akcji Będzieszaka ze Szklarzem nie udało się zakończyć celnym trafieniem. Potem po strzale Damiana Wyrzykiewicza z 16. metrów futbolówka przeszła obok bramki. Gol dający Wilkom remis padł w dość przypadkowy sposób w 70. min. Po uderzeniu z dystansu futbolówka odbiła się od pięty jednego z graczy gospodarzy, próbujący inerweniować K. Dzwonarkiewicz się poślizgnął, a piłka ku rozpaczy neklan znalazła drogę do siatki. Gol przesądzający o zwycięstwie gospodarzy padł w 78. min. Po dość wątpliwym faulu Będzieszaka arbiter postanowił przyznać Wilkom rzut wolny. Wykorzystując nieco złe ustawienie muru neklan gracz miejscowych po mocnym uderzeniu z 20. metrów pokonał bramkarza Płomienia. Neklanie rzucili się do odrabiania strat będąc dwukrotnie bliscy trafienia. Sztuka ta jednak nie udała się zarówno Radosławowi Trybule jak i Radosławowi Bagrowskiemu. Od 85. min miejscowi po ukaraniu ich zawodnika drugą żółtą kartką grali w osłabieniu, ale neklanie już do końca nie znaleźli sposobu na umieszczenie piłki w bramce. RC

Płomień Nekla zagrał w składzie: K. Dzwoniarkiewicz - Dworniczak, Bagrowski, Figas, Konieczka, Trybuła - Fechner, Będzieszak, Wyrzykiewicz (70. Szczygieł),  Szklarz, M. Dzwoniarkiewicz

Klasa okręgowa, Wilki Wilczyn – Płomień Nekla 2:1 (0:0)

 

Najczęściej komentowane

najnowsze komentarze

Społeczności

Wiadomości Wrzesińskie oraz Wydawnictwo KROPKA J.W.Śliwczyńscy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz wykorzystywanie materiałów bez zgody, zabronione. Redakcja nie odpowiada za treści publikowane w komentarzach oraz w dyskusjach na forum dokładając jednak wszelkich starań do procesu moderacji tych naruszających netykietę.