A+ A A-

Park został sprzedany

Park został sprzedanyZabytkowy park w Targowej Górce został sprzedany prywatnej osobie.

Park w Targowej Górce należał do Agencji Nieruchomości Rolnych w Poznaniu. Agencja od dłuższego czasu chciała się go pozbyć, dlatego w ubiegłym roku ogłosiła kilka przetargów. Nikt się nie zgłaszał, aż chętny znalazł się w sierpniu. Osoba ta wygrała przetarg, lecz nie można było jej zidentyfikować, ponieważ działała przez pełnomocnika. Jak udało nam się ustalić, cena wywoławcza  podczas przetargu wynosiła 329 tys. zł. 22 stycznia okazało się, że park kupiła Izabela Łukomska-Pyżalska z Poznania. Niestety, nie odbierała telefonu. Zabytkowym parkiem od dawna był zainteresowany Czesław Kozielski – dzisiaj sołtys, kiedyś dyrektor miejscowej szkoły i radny powiatowy. Swego czasu lobbował on za tym, aby gmina przejęła park od agencji za darmo, ale niestety nic z tego nie wyszło. Park miał być oddany na użytek wsi i służyć mieszkańcom Targowej Górki jako miejsce rekreacji.
– W parku znajdował się onegdaj pałac, w czasie wojny został podpalony i zniszczony przez hitlerowców. Zachowały się jedynie ruiny pałacu, które już zarosły krzewami. W czasach gdy istniał PGR, park był utrzymywany w należytym stanie. Gdy przejęła go agencja, zrobiło się tutaj bardzo brudno – mówi Czesław Kozielski. Park w Targowej Górce ma powierzchnię 6 hektarów. To przepiękne miejsce, którego kompozycja oparta jest na kilku wzgórzach. Są piękne alejki – grabowa i lipowa – ładny staw z wysokimi skarpami, polana, wspomniane ruiny pałacu, no i murowana studnia. Ogólny wygląd psują zarośla, zakrywające krajobraz. Z pałacem, który znajdował się w parku, wiąże się legenda. Ponoć – jak twierdzą miejscowi – schodząc do podziemi pałacu, można było natrafić na podziemne przejście, które ciągnęło się aż do Giecza. Park jest objęty ochroną konserwatora, a więc wszelkie zmiany w jego wyglądzie będą musiały wymagać jego akceptacji. Jak ustaliliśmy, ewentualny budynek mieszkalny będzie mógł powstać  jedynie na ruinach pałacu.
– Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na budowę domów jednorodzinnych – mówi burmistrz Roman Grychowski.
Sołtysowi nie udało się pozyskać parku, ale nie poddaje się. Chce doprowadzić do tego, aby gmina Nekla przejęła od agencji kolejną działkę w Targowej Górce, która znajduje się niedaleko przystanku autobusowego. Obecnie zmieniany jest tutaj plan zagospodarowania rolnego. Grunt ten ma być przekwalifikowany z ornego na rekreacyjny. – Agencja przyjęła do wiadomości, że zmieniane są plany. Konkretne decyzje mają zapaść, gdy wszystkie procedury się zakończą. Bardzo nam zależy na tym, aby pozyskać te grunty, ponieważ przydałoby się porządne miejsce wypoczynku, a także przystanek autobusowy. Nasze propozycje zostały w gminie przyjęte ze zrozumieniem, dlatego mam nadzieję na pozytywne rozpatrzenie tej sprawy – mówi Czesław Kozielski.

FIB

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Sołtys Czesław Kozielski na tle ruin pałacu

Społeczności

Wiadomości Wrzesińskie oraz Wydawnictwo KROPKA J.W.Śliwczyńscy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz wykorzystywanie materiałów bez zgody, zabronione. Redakcja nie odpowiada za treści publikowane w komentarzach oraz w dyskusjach na forum dokładając jednak wszelkich starań do procesu moderacji tych naruszających netykietę.